Carlos Lopez dzięki trzem trafieniom w piątkowym meczu ligowym ze Śląskiem Wrocław zrównał się w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców Lotto Ekstraklasy z Igorem Angulo. W pomeczowej rozmowie z dziennikarzami hiszpański napastnik nie ukrywał, że jednym z jego celów jest wywalczenie korony króla strzelców.

– Tak jak powiedziałem, gdy tutaj przyjechałem, chcę zdobyć koronę króla strzelców. Nic się w tej kwestii nie zmieniło – stwierdził Carlos Lopez po zakończeniu starcia ze Śląskiem.

W związku z tym, że Carlitos zaliczył hat-tricka w piątkowy wieczór, to mógł zabrać piłkę ze sobą do domu. Zawodnik zaznaczył, że ma to dla niego duże znaczenie.

– Mam już trochę pamiątek z polskiej ligi i ta piłka stanie obok nich. Mam taką małą gablotę, w której umieszczam te wszystkie rzeczy, gdy na nie patrzę, to dodaje mi to większej motywacji do gry – przekonywał Hiszpan.

– Było mówione, że nie strzelam bramek od kilku spotkań. Z kolei w meczu ze Śląskiem nadrobiłem zaległości, bo z tych trzech trafień można obdzielić wcześniejsze spotkania – uśmiechał się Carlitos.

Opracował ŁP