Wydaje się, że finalizacja powrotu Petara Brleka do Wisły jest formalnością. Chorwat jest już bowiem w Krakowie i dziś z trybun stadionu na Reymonta obejrzy spotkanie z Arką Gdynia.

Brlek jest obecnie zawodnikiem włoskiej Genoi, do którego trafił z Wisły na zasadzie definitywnego transferu podczas letniego okna transferowego. Obecnie pomocnik nie może jednak liczyć na występy na Półwyspie Apenińskim, bowiem nie został zgłoszony przez klub do drugiej rundy rozgrywek.

Od kilku tygodni przedstawiciele Wisły prowadzą rozmowy z Genoą w sprawie wypożyczenia 24-letniego zawodnika. Włoski klub chciałby w ten sposób zmniejszyć kwotę, którą zalega naszemu klubowi za transfer. Warto również dodać, że Wisła jest jedynym klubem, do którego może obecnie trafić Brlek. Wynika to z przepisów, które pozwalają zawodnikowi w jednym sezonie reprezentować co najwyżej dwa kluby.

Wiele wskazuje na to, że rozmowy w sprawie wypożyczenia są bliskie finalizacji.