Wisła Kraków do sobotniej potyczki z Podbeskidziem Bielsko-Biała podejdzie, nie mając żadnego zawodnika w swoich szeregach zawieszonego za kartki. W ekipie ze stolicy Małopolski nie ma nawet piłkarza, który byłby zagrożony pauzą w boju z Lechią Gdańsk. Z teamem z Grodu Neptuna piłkarze „Białej Gwiazdy” zagrają cztery dni później.

Yaw Yeboah: Musieliśmy się obudzić

Wisła Kraków przystąpi do potyczki z „Góralami”, chcąc odnieść swoje drugie z rzędu zwycięstwo ligowe. Team ze stolicy Małopolski będzie chciał jednocześnie przerwać passę spotkań bez wygranej na swoim stadionie, która trwa od 23 czerwca. Po raz ostatni z placu gry z tarczą ekipa z Krakowa na swoim stadionie schodziła po meczu z Wisłą Płock, wygrywając wówczas 1:0.

Aktualnie w Wiśle jest ośmiu zawodników, którzy zostali ukarani żółtymi kartkami. Liderami pod tym względem są: Vullnet Basha, Adi Mehremić i Dawid Szot. Cała trojka ma po dwa tego typu napomnienia. Z kolei jedną żółtą kartkę mają na swoim koncie: Michal Frydrych, Jean Carlos Silva, Patryk Plewka, Maciej Sadlok oraz Gieorgij Żukow.