Przed starciem Wisły Kraków z Wisłą Płock żaden z piłkarzy „Białej Gwiazdy” nie jest zawieszony za kartki. Na dzisiaj żaden z zawodników teamu z Grodu Kraka nawet nie zbliżył się nawet do liczby czterech kartek, która wykluczyłyby z gry. Warto jednak odnotować, że kilku piłkarzy w krakowskiej drużynie zostało już ukaranych.

Wisła Kraków – Wisła Płock w LVBet

Za nami trzy kolejki polskiej ekstraklasy, ale w szeregach krakowskiej drużyny po tych spotkaniach nie ma żadnego zawodnika, który miałby minimum dwie żółte kartki w trakcie trwającej kampanii na swoim koncie. A trzeba zaznaczyć, że kilku takich ancymonów w PKO Ekstraklasie jest już, że wspomnimy o Mateuszu Sopoćko z Lechii Gdańsk, czy Luquinhasie oraz Filipie Mladenoviciu z Legii Warszawa.

W krakowskim zespole w meczach ligowych na żółte kartki zapracowało jak na razie zaledwie pięciu zawodników. W gronie tym są: Vullnet Basha, Adi Mehremić, Maciej Sadlok, Dawid Szot i Gieorgij Żukow.

W kontekście starcia Wisły Kraków z Wisłą Płock odnotujmy, że w meczach z poprzedniego sezonu z udziałem obu teamów najwięcej żółtych kartek sędzia musiał pokazać w starciu rozgrywanym w stolicy Małopolski, gdy obie ekipy w ramach 24. kolejki polskiej ekstraklasy zanotowały remis 2:2 (1:1). W szeregach „Białej Gwiazdy” wówczas dwóch piłkarzy zostało napomnianych, a u gości trzech. Przypomnijmy, że żółte kartki zobaczyli: Gieorgij Żukow, Vukan Savicević, Damian Rasak, Mateusz Szwoch i Angel Garcia.

W pozostałych dwóch starciach z udziałem obu drużyn z poprzedniej kampanii sędzia był zmuszony pokazać po trzy żółte kartki. W boju z dziewiątej kolejki poprzedniego sezonu tylko zawodnicy Wisły z Krakowa byli karani, a w gronie zawodników napomnianych przez arbitra Łukasza Szczecha znaleźli się: Marcin Wasilewski, Michał Mak oraz Krzysztof Drzazga.