Podobnie, jak to miało miejsce przed starciem z Wisłą Płock, tak samo przed potyczką z Górnikiem Zabrze żaden z zawodników „Białej Gwiazdy” nie jest zawieszony za kartki. Warto jednak podkreślić, że przed meczem z liderem PKO Ekstraklasy dwóch zawodników krakowskiego teamu ma już na swoim koncie po dwie żółte kartki.

Podsumowanie 4. kolejki PKO Ekstraklasy

Po czterech kolejkach polskiej ekstraklasy wiślacy plasują się na trzynastej pozycji w ligowej klasyfikacji, legitymując się dorobkiem zaledwie dwóch punktów na koncie. Do piątkowej batalii ekipa z Grodu Kraka podejdzie z mocnym postanowieniem powrotu na zwycięski szlak. Wisła Kraków nie wygrała już od ośmiu spotkań, licząc wszystkie oficjalne mecze.

Jak wygląda bilans kartkowy podopiecznych Artura Skowronka przed piątkową potyczką? Jak na razie tylko Vullnet Basha i Dawid Szot byli dwukrotnie ukarani żółtymi kartkami. Po jednej tego typu karze mają natomiast Adi Mehremić, Gieorgij Żukow i Maciej Sadlok.

W związku z powyższym żaden z piłkarzy Wisły nie będzie zawieszony w piątkowym boju. Dla porównania w drużynie spadkobierców 14-krotnych mistrzów Polski tylko Przemysław Wiśniewski ma na swoim koncie dwie żółte kartki.

Po raz ostatni wiślacy z zabrzanami mierzyli się w czerwcu tego roku w ramach trzeciej kolejki rundy finałowej PKO Ekstraklasy. W tym boju górą był team z Miasta Królów, który zwyciężył po trafieniu Alona Turgemana. Ciekawostką jest natomiast fakt, że w tym spotkaniu pokazana była tylko jedna żółta kartka, którą obejrzał przedstawiciel „Górników” w osobie Giorgosa Giakoumakisa.