Wisła Kraków pokonała na wyjeździe Górnik Łęczna w meczu piątej kolejki PKO Ekstraklasy. Podopieczni Adriana Guli wygrali z Zielono-czarnymi 3:1 (1:0), dzięki czemu wskoczyli na czwarte miejsce w tabeli. Biała Gwiazda ma na swoim koncie siedem punktów.

Wisła Kraków podchodziła do starcia z Dumą Lubelszczyzny, chcąc wrócić na zwycięski szlak po dwóch porażkach z rzędu. Jednocześnie ekipa z Reymonta chciała za wszelką cenę wygrać, chcąc poprawić sobie nastroje przed prestiżową batalią z Legią Warszawa.

Goście od pierwszych fragmentów rywalizacji byli zespołem dominującym na placu gry. Chociaż to ekipa Kamila Kieresia stworzyła pierwszą sytuację, po której mógł paść gol. Bartosz Śpiączka stanął przed szansą zdobycia bramki, ale na jego przeszkodzie stanął Paweł Kieszek.

Odpowiedź wiślaków miała natomiast miejsce w 20. minucie. Wynik rywalizacji otworzył Michal Skvarka. Słowak wyróżnił się indywidualną akcję, ogrywając kilku rywali, po czym oddał strzał i Michał Gostomski został zmuszony do kapitulacji. Do przerwy miał zatem miejsce rezultat 1:0 dla Wisły.

Po zmianie stron krakowska drużyna dołożyła dwa trafienia. Najpierw w 49. minucie po świetnej akcji Yaw Yeboah zdobył bramkę na 2:0. Z kolei w 62. minucie po bardzo dobry podaniu Skvarki gola na 3:0 dla Białej Gwiazdy strzelił Felicio Brown Forbes.

Grająca solidnie w defensywie Wisła nie zdołała jednak zachować czystego konta. Bramkarz 13-krotnych mistrzów Polski musiał wyciągać piłkę z siatki w 74. minucie, gdy Michal Frydrych niefortunnie wpakował piłkę do własnej bramki. Ostatecznie Wisła wygrała 3:1, notując drugie zwycięstwo w sezonie.