Biorąc pod uwagę słowa trenera Joana Carrillo w trakcie ostatniej konferencji prasowej, który wszystkim dał do zrozumienia, że jego zdaniem w meczach ligowych nie ma miejsca na eksperymenty i testowania, można przypuszczać, że Wisła Kraków do potyczki z Wisłą Płock przystąpi bez niespodzianek w pierwszym składzie.





Sytuacja kadrowa przed starciem z „Nafciarzami”

Między słupkami bramki „Białej Gwiazdy” najpewniej zagra Julian Cuesta, który będzie miał przed sobą czteroosobowy blok defensywny. Warto zaznaczyć, że wyjściowa „11” krakowskiej ekipy prawdopodobnie znów składać się będzie głównie z zawodników zagranicznych, gdzie z lupą trzeba szukać rodzimych piłkarzy.

Ciekawostką jest fakt, że w każdej formacji z pola będzie Polak. W obronie obok Marcina Wasielewskiego na środku defensywy zagra Fran Velez. Tymczasem na bokach obrony wystąpią Matej Palcić i Zoran Arsenić.

W drugiej linii rządzić i dzielić powinien bulterier w osobie Pola Lloncha, któremu pomagać będą mieli Tomasz Cywka i Nikola Mitrović.

Natomiast w ataku obok najbardziej wysuniętego Carlitosa na skrzydłach operować będą Jesus Imaz i Rafał Boguski.

Prawdopodobny skład Wisły na mecz z Wisłą Płock:

WISŁA (4-3-3): Cuesta – Palcić, Wasilewski, Fran Velez, Arsenić, Llonch, Cywka, Mitrović, Jesus Imaz, Boguski, Carlos Lopez.

Nie zagrają:

WISŁA: Głowacki, Ivan Gonzalez, Wojtkowski, Basha, Sadlok (kontuzje)

Opracował ŁP