Drugie zwycięstwo w nowym sezonie odnieśli w piątkowy wieczór piłkarze Wisły. Przed własną publicznością wysoko 4:0 pokonali Łódzki KS.

Reklama




Od początku spotkania obie drużyny grały otwartą piłkę. Pierwszą groźniejszą sytuację stworzyli gospodarze, ale w 3. minucie nad bramką główkował Klemenz. W odpowiedzi zza pola karnego uderzał Grzesik, ale Buchalik odbił piłkę na rzut rożny.

W 12. minucie przed szansą stanął Brożek, który doszedł do piłki po błędzie Rozwandowicza, ale uderzył zbyt słabo, aby zaskoczyć bramkarza ŁKS-u. Kolejne minuty to dwa celne strzały w wykonaniu Guimy i Wolskiego, ale dobrze ustawiony Buchalik nie miał większych problemów ze skuteczną interwencją.

W 23. minucie na prowadzenie wyszła Wisła. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Savicevicia, pojedynek z obrońcą w polu karnym wygrał Brożek i uderzeniem głową pokonał bezradnego Kołbę.

W kolejnych minutach wiślacy spokojnie kontrolowali wydarzenia na boisku. ŁKS nie potrafił zbliżyć się do bramki gospodarzy. W 41. minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Sobociński, ale piłka przeszła obok słupka.

W końcówce pierwszej połowy ponownie zaatakowała Wisła. W 43. minucie, po ładnej zespołowej akcji, do dobrej sytuacji doszedł Sadlok, ale jego strzał został zblokowany. Kilka chwil później kibice Wisły mogli cieszyć się z drugiego gola. Po dośrodkowaniu Sadloka z rzutu rożnego, ładnym uderzeniem głową bramkarza ŁKS-u pokonał Niepsuj.

Druga połowa rozpoczęła się od groźnej sytuacji pod bramką Wisły, ale ponownie na posterunku był Buchalik. Bramkarz „Białej Gwiazdy” skutecznie bronił również strzały Grzesika i Ramireza. W międzyczasie trzeciego gola mógł zdobyć Boguski, ale z prawej strony pola karnego trafił w słupek.

Tymczasem w 61. minucie było już 3:0 dla Wisły. Tym razem na listę strzelców wpisał się Savicević, który popisał się kapitalnym uderzeniem z dystansu. Wisła nie zamierzała na tym rezygnować. W 65. minucie bliski zdobycia czwartego gola był Boguski, a kilka chwil później tuż obok bramki po centrze Sadloka główkował Wojtkowski.

W 81. minucie bliski zdobycia swojego pierwszego gola na boiskach Ekstraklasy był 16-letni Buksa. Piłka po strzale młodego wiślaka zza pola karnego trafiła jednak w słupek.

W doliczonym czasie gry padła czwarta bramka dla Wisły. Po raz drugi do siatki łódzkiego zespołu trafił Brożek, który uderzeniem głową wykorzystał świetne dośrodkowanie Błaszczykowskiego z prawego skrzydła.

Wisła Kraków – Łódzki KS 4:0 (2:0)

1:0 Paweł Brożek 23 min
2:0 David Niepsuj 44 min
3:0 Vukan Savicević 61 min
4:0 Paweł Brożek 90+2 min

żółte kartki: Niepsuj, Buksa (Wisła)

Wisła: Buchalik – Niepsuj, Klemenz (46′ Wasilewski), Janicki, Sadlok – Wojtkowski (77′ Buksa), Savicević, Jean Carlos – Chuca (60′ Błaszczykowski), Boguski – Brożek

ŁKS: Kołba – Grzesik, Rozwandowicz, Sobociński, Bogusz – Kalinkowski – Ramirez, Guima, Wolski (71′ Piątek), Pirulo (64′ Bryła) – Sekulski (83′ Kujawa)