Wisła Kraków w niedzielę zaliczyła swoją ósmą z rzędu porażkę w PKO Ekstraklasie, co poskutkowało tym, że team z Grodu Kraka jest po 16 rozegranych spotkaniach czerwoną latarnią rozgrywek. Po zakończeniu meczu trener wiślaków znalazł jednak kilka pozytywów w grze swojego zespołu.

Brożek z jubileuszem

– To był od samego początku bardzo wymagający mecz. Śląsk był mobilny, dobrze zorganizowany w wysokim pressingu. Z biegiem czasu organizowaliśmy się na boisku tak, jak chcieliśmy i byliśmy w tym zdyscyplinowani – mówił Artur Skowronek cytowany przez oficjalną stronę Wisły.

– Kontrolowaliśmy grę tak, jak sobie to założyliśmy. Później wróciły problemy przy stałych fragmentach, a z biegiem czasu to Śląsk przeważał. W tej drugiej połowie rywal zasłużenie zdobył drugą bramkę i zwyciężył – kontynuował szkoleniowiec krakowskiego teamu.

– W naszej sytuacji należy dźwigać głowę do góry. Z taką jakością i dużą liczbą liderów jestem przekonany, że razem się obronimy w tej sytuacji – powiedział Skowronek.

W kolejnej serii gier Wisła na swoim stadionie zmierzy się z Lechią Gdańsk. Mecz zaplanowany jest na niedzielę 1 grudnia na godzinę 17:30.