Wisła Kraków w meczu 34. kolejki polskiej ekstraklasy pokonała w delegacji Łódzki KS. Po zakończeniu spotkania nie był jednak do końca zadowolony opiekun „Białej Gwiazdy”.

Krakowski team, wygrywając z ekipą Wojciecha Stawowego, zapewnił sobie już ligowy byt. Wisła w piątkowym starciu zaliczyła trzynaste zwycięstwo w trakcie trwającej kampanii.

– Wygraliśmy bardzo ważny dla nas mecz, po którym nawet się nie cieszymy, bo, po pierwsze, bardzo dużo nas to kosztowało, oczywiście pod kątem fizycznym, psychicznym, ale też nie ma takiej radości, bo chcielibyśmy w innym stylu wygrać – mówił Artur Skowronek cytowany przez Wisla.krakow.pl.

– Razem z piłkarzami doskonale wiemy, że tu w szatni są ogromne rezerwy i na pewno będziemy nad nimi pracować. Natomiast dzisiaj ogromny szacunek dla piłkarzy, bo to, jak wyglądała nasza sytuacja pół roku temu, a jak dzisiaj wygląda, to jest właśnie ich robota i naprawdę musimy się uśmiechnąć, bo to są wielkie rzeczy, a piłkarsko na pewno będzie lepiej – zaznaczył opiekun wiślaków.

Za tydzień w sobotę rywalem Wisły będzie natomiast Korona Kielce, z którą team z Miasta Królów zmierzy się na swoim stadionie. Pierwszy gwizdek sędziego zaplanowany jest na godzinę 20:00.