Wisła Kraków w meczu 30. kolejki PKO Ekstraklasy zremisowała na wyjeździe 0:0 z Arką Gdynia. Tym samym drużyna ze stolicy Małopolski nie wykorzystała swojej okazji na spokojne dokończenie rozgrywek. Mimo wszystko szkoleniowiec „Białej Gwiazdy” przekonywał, że punkt wywalczony z teamem Trójmiasta należy szanować.

Wiślacki terminarz rundy finałowej PKO Ekstraklasy

Krakowski team w boju z Arką był zespołem aktywniejszym w ofensywie, mającym więcej okazji strzeleckich. Okazje do zdobycia bramki mieli Jakub Błaszczykowski, czy Lukas Klemenz. Piłka po próbie pierwszego trafiła w słupek. Z kolei w obrońca krakowian oddał strzał głową, z którym poradził sobie jednak Pavels Steinbors.

– Gratuluję drużynie, że robimy postęp z meczu na mecz, że dzisiaj zrobiliśmy bardzo dużo dobrego w tym spotkaniu – myślę tu o grze i do przodu i do tyłu, ale w grze ofensywnej na pewno zrobiliśmy postęp w kontekście poprzednich meczów, dlatego z tej perspektywy, na chłodno, żałujemy, że nie udało się tego wykorzystać, bo myślę, że to napędziłoby naszą drużynę, żeby poszła po kolejną bramkę – mówił Artur Skowronek cytowany przez Wisla.krakow.pl.

– Żałujemy, że nie udało się wywieźć z tak bardzo trudnego terenu, z bardzo trudnego meczu kompletu punktów. Natomiast dzisiaj jesteśmy w takiej sytuacji, że musimy szanować każdy punkt i tak to odbieramy. Napędzamy się tym spotkaniem i optymistycznie na nie patrzymy – kontynuował urodzony w Bytomiu szkoleniowiec.