W najbliższą niedzielę piłkarzy Wisły Kraków czeka pojedynek z liderującym w tabeli Rakowem Częstochowa. W przygotowaniach, planie na to spotkanie podczas piątkowej konferencji prasowej mówił szkoleniowiec Wisły Artur Skowronek.

W składzie Wisły można spodziewać się kolejnych zmian. Na murawie nie zobaczymy między innymi Felicio Brown Forbesa, któremu występ uniemożliwia zapis w umowie transferowej pomiędzy Wisłą i Rakowem Częstochowa. Co na ten temat myśli trener Artur Skowronek? – To nie moja rola, żeby opinie na ten temat jakiekolwiek dawać. Wiedzieliśmy, że taka jest sytuacja i ją po prostu akceptujemy. Mamy innych napastników, w których bardzo mocno wierzę – powiedział podczas konferencji prasowej.

Kto w takim razie zagra w ataku Wisły w niedzielnym meczu? Kandydatów jest trzech: Jean Carlos, Aleksander Buksa i Fatos Beciraj. – Jean Carlos jest w formie. Generalnie grając w tej strefie blisko napastnika, czy jako nominalny napastnik daje dużo drużynie. Naturalnie jest również opcją na ten mecz, ale Olek także jest z nami w pełnym treningu. Jest też w procesie treningowym Fatos, więc to pole manewru nie jest małe na mecz z Rakowem – mówił trener „Białej Gwiazdy”.

Niewykluczone również, że od pierwszej minuty wystąpi Jakub Błaszczykowski, tym bardziej że do dyspozycji trenera prawdopodobnie nie będzie Yaw Yeboah. – Kuba wrócił do formy i dlatego zagrał w drugiej połowie, chociażby z Podbeskidziem. Dawał dobry sygnał, ale też trzeba spojrzeć na to szerzej. Na skrzydłach bardzo dobrze funkcjonowali Yeboah i Jean Carlos. Pod tym kątem podjęliśmy uczciwą decyzję dla pozostałych piłkarzy. Oczywiście nasz kapitan wraca, jest w dobrej formie, jest głodny gry. Być może w niedzielę zagra od pierwszej minuty – kontynuował Skowronek.

– Problemy kadrowe w tej sytuacji, którą teraz mamy mają wszystkie drużyny i nie ma co tutaj się rozwodzić na ten temat. Mamy taką sytuację i trzeba się do tego dopasować. Trzeba szukać bardzo dużo optymistycznych rzeczy w treningu i my tak właśnie robimy. Pomimo że ten proces treningowy jest rozchwiany, to staramy się rozwijać naszą taktykę, staramy się powtarzać kilka naszych ćwiczeń taktycznych, szukać w nich tempa, powtarzalności, nawyków i zgrania naszych chłopaków. To będzie najważniejsza sprawa, myśląc o tym, że wygrać w Bełchatowie z Rakowem, żeby przerwać tę serię. Jeżeli damy żyć przeciwnikowi to będą z tego mieli dużo korzyści. Nie jest to drużyna, która koniecznie chce długo posiadać piłkę, ale bardzo mocno przechodzi w fazach przejściowych, jest w tym bardzo skuteczna, szuka bardzo dużo podań prostopadłych. Bardzo fajnie do tego poruszają się pozostali piłkarze. Przeciwnik ma dużo atutów, ale my również je mamy, mamy dużo jakości i dlatego wierzę w to, że będzie to bardzo dobry mecz, a przede wszystkim skuteczny z naszej strony – kontynuował trener Wisły.

Artur Skowronek ma również nadzieję na poprawę skuteczności jego zespołu. – Stwarzanie sytuacji nigdy nie jest prostą sprawą. My te sytuacje stwarzamy i oczywiście chcemy być skuteczniejsi w ostatniej fazie atakowania. Nie inaczej będzie w niedzielę. Na szczęście tego czasu dostaliśmy trochę więcej, mogliśmy tych fragmentów gry poszukać więcej, myśląc o tym, aby piłkarze starali się podejmować jak najlepsze decyzje w treningu w tych momentach atakowania i przekładali to na ligę. Chociażby dziś mieliśmy podczas treningu kolejną taką wstawkę i cieszę się, że to się rozwija, nabiera dużego tempa, że tej skuteczności jest coraz więcej. Głęboko wierzę w to, że jak w treningu, tak w meczu, że potwierdzimy to w meczu, że będziemy mieli sytuację i co najważniejsze będziemy je kończyć skutecznie – mówił trener.

Podczas konferencji był również pytany, czy nie obawia się kolejnego zawieszenia rozgrywek ze względu na pandemię koronawirusa. – Nie staram się patrzeć na tę sytuację z takiej perspektywy. Póki co gramy. Wierzę w to, że wszyscy w Ekstraklasie będziemy mocno odpowiedzialni, zaczynając od nas trenerów i piłkarzy. Żeby minimalizować ryzyko, bo tylko na to jesteśmy w stanie się przygotować, jeżeli tak mogę powiedzieć. I będziemy patrzeć optymistycznie z tygodnia na tydzień, że będziemy grali, że tych meczów będzie jak najmniej odwoływanych – mówił trener.