Wisła Kraków w meczu siódmej kolejki polskiej ekstraklasy rozbiła na wyjeździe Stal Mielec, wygrywając 6:0. Tym samym piłkarze „Białej Gwiazdy” przerwali serię spotkań bez wygranej. Po zakończeniu meczu zadowolenia z tego powodu nie ukrywał opiekun teamu z Grodu Kraka.

Efektowne przełamanie! Stal – Wisła 0:6

Wisła Kraków już do przerwy prowadziła w niedzielnym boju 3:0. Z kolei po przerwie team ze stolicy Małopolski dołożył kolejne trzy trafienia, kontrolując boiskowe wydarzenia.

– Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, kontrolując w tym meczu wiele aspektów. Cieszę się, że piłkarze byli bardzo mocno zdyscyplinowani w tym, co na co dzień robimy. Przyniosło to efekt w postaci bardzo fajnego przełamania – mówił Artur Skowronek cytowany przez Wisla.krakow.pl.

– Pragnę podkreślić, że cały czas wierzę w tę drużynę i wiem, że ma duże możliwości i umiejętności. Chcę pogratulować zawodnikom tego, że po raz kolejny zbudowali zespół, który ma jeden wspólny cel. Byliśmy jednością. Potrafiliśmy zarówno zastosować zorganizowany pressing i odbiory, jak i odnajdywaliśmy się w ataku pozycyjnym – kontynuował opiekun „Białej Gwiazdy”.

– Zespół zagrał tak, jak chcieliśmy. Pomimo tego, że ten proces treningowy był nietypowy, to drużyna wiedziała jak ma się zachować i dlatego mogę powiedzieć, że zrealizowaliśmy dużo naszych założeń. Jednak my jesteśmy głodni czegoś więcej – podsumował Skowronek.

W tabeli polskiej ekstraklasy drużyna ze stolicy Małopolski plasuje się na 11. pozycji z dorobkiem sześciu punktów. W najbliższą sobotę krakowianie na swoim stadionie zagrają z Podbeskidziem Bielsko-Biała.