Wisła Kraków pokonała w sobotnim meczu kontrolnym Stal Mielec 2:0. Po zakończeniu spotkana na kilka zdań komentarza pozwolił sobie szkoleniowiec teamu z Grodu Kraka, który nie ukrywał, że mecz z teamem z Podkarpacia dał mu dużo cennego materiału do analizy.

Wisła Kraków wygrała swoje spotkanie po trafieniach Vullneta Bashy i Dawida Abramowicza. Po przerwie na mecze kadry team z Grodu Kraka zmierzy się w delegacji z Pogonią Szczecin.

– Mieliśmy swoje hasła przewodnie, które towarzyszyły nam cały tydzień i chcieliśmy przełożyć je na mecz. Cieszę się, że piłkarze, którzy dzisiaj wystąpili, bardzo mocno trzymali się założeń. Dzięki temu zachowaliśmy dyscyplinę w naszym ustawieniu na boisku, przez co łatwiej było nam o atak pozycyjny. Z kolei po stracie piłki mieliśmy większą kontrolę, dlatego też dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce i tworzyliśmy sytuacje – mówił Artur Skowronek cytowany przez Wisla.krakow.pl.

Szkoleniowiec krakowskiej drużyny nie ukrywał, że cieszyła go ambitna postawa swoich podopiecznych. – Piłkarze dali z siebie maksimum i właśnie tak należy pracować. Prawie wszyscy otrzymali po 45 minut i chcieli ten czas odpowiednio wykorzystać. To pokazuje, że są to ludzie głodni sukcesu, którzy pragną grać w pierwszym składzie. Dzięki temu możemy się rozwijać jako drużyna – mówił opiekun „Białej Gwiazdy”.

Za tydzień w niedzielę Wisła rozegra swoje spotkanie z ekipą Kosty Runjacia. Opiekn krakowskiej drużyny ujawnił, jak mi plan na najbliższe dni przed potyczką z Pogonią. – Przed nami długi mikrocykl, bo gramy dopiero w niedzielę. Na pewno będziemy pracować dalej nad przygotowaniem fizycznym. Myślimy też wciąż nad tym, aby wiązać ten aspekt z taktyką. Oczywiście, nie zapominamy o przeciwniku, dlatego analizujemy Pogoń, ale pragniemy rozwijać swoją grę i głównie na to poświęcimy kolejny tydzień – skwitował Skowronek.