Wisła Kraków pokonała w swoim pierwszym meczu kontrolnym przed startem nowego sezonu mielecką Stal 4:2. Po zakończeniu spotkania na kilka zdań komentarza pozwolił sobie szkoleniowiec teamu z Grodu Kraka.

Warto odnotować, że krakowianie po 60 minetach rywalizacji przegrywali 0:2, ale ostatecznie zdołali odwrócić losy rywalizacji. Wisła ostatecznie pokonała ekipę z Podkarpacia 4:2.

– Zaplanowaliśmy przed meczem, że każdy z zawodników rozegra po 45 minut. Przede wszystkim cieszy nas fakt, że nie mamy żadnych kontuzji oraz to, że wystąpiło wielu młodych zawodników, którzy mogli zaprezentować swoje boiskowe umiejętności, co jest bardzo znaczące w kwestii rywalizacji o pozycję młodzieżowca – mówił Artur Skowronek cytowany przez oficjalną stronę internetową Wisły.

– Założyliśmy sobie kilka aspektów, które pragniemy zrealizować zarówno w trakcie meczu ze Stalą, jak i w kolejnym spotkaniu z Podbeskidziem. Było wiele pozytywów, co nas bardzo cieszy, jednak zdajemy sobie sprawę z tego, że jest jeszcze kilka kwestii, które wymagają poprawy, więc mamy teraz czas, by na tym się skupić – kontynuował opiekun „Białej Gwiazdy”.

Hat-trickiem w dzisiejszym boju popisał się Jean Carlos. Trener Wisły nie szczędził pochwał w kierunku Brazylijczyka. – Carlos ma odpowiednią jakość, a środowym meczem to potwierdził, występując na nowej pozycji cofniętego napastnika. Widać, że dobrze się na niej czuje, bo może zejść do środka, ma więcej swobody i kilka razy oparł na tym swoje boiskowe działania – przekonywał Skowronek.