Wisła Kraków w piątkowy wieczór powalczy o swoje pierwsze zwycięstwo w trakcie kampanii 2020/2021. Piłkarze „Białej Gwiazdy” w roli gospodarza zmierzą się z Wisłą Płock. Szkoleniowiec krakowskiego teamu w trakcie przedmeczowej konferencji prasowej przekonywał, że jego zespół wyciągnął wnioski z wcześniejszych starć.

Daniel Stefański sędzią w meczu Wisła Kraków – Wisła Płock

Pierwszy gwizdek sędziego w piątkowym starciu zaplanowany jest na godzinę 20:30. Wiślacy przystąpią do swojej batalii, chcąc przerwać passę siedmiu oficjalnych meczów bez wygranej, licząc wszystkie rozgrywki.

– Popełnialiśmy błędy techniczne, taktyczne, a także indywidualne. Pracowaliśmy jednak cały czas, by było ich jak najmniej i w trakcie treningów stale to korygowaliśmy. Robimy wszystko, by jak najszybciej odnaleźć stabilizację. Jest postęp i to jest widoczne – mówił Artur Skowronek cytowany przez oficjalną stronę klubu ze stolicy Małopolski.

Ostatnio w przypadku Wisły ma miejsce duża rywalizacja o miejsce w składzie na pozycji klasycznego napastnika. Opiekun „Białej Gwiazdy” nie kryje zadowolenia z tego powodu. Ostatnio na tej pozycji zagrał Jean Carlos Silva, który okrasił swój występ trafieniem.

– Podczas meczu w Szczecinie Carlos dobrze zaprezentował się w ataku. Był to efekt jego dobrej dyspozycji podczas treningów. Ważne jest jednak, że stale rośnie rywalizacja w ataku, bo Olek (Aleksander Buksa – przyp. red.) ciągle się rozwija, a Fatos (Fatos Beqiraj – przyp. red) powoli wraca do optymalnej dyspozycji – przekonywał 38-latek.

Trener krakowian pozwolił sobie również na kilka zdań na temat „Nafciarzy” nie szczędząc pochwał w kierunku teamu Radosława Sobolewskiego.

– Wisła to bardzo dobrze zorganizowana drużyna i potwierdziła to w ostatnich spotkaniach, gdzie Legia i Lech nie mieli łatwej przeprawy. Dużym atutem zespołu z Płocka są stałe fragmenty gry, gdzie drużyna dobrze funkcjonuje zarówno w fazie ataku, jaki i obrony. Bardzo mocno zagęszczają też środek pola, mając przed bramkarzem solidnych środkowych obrońców. Należy mieć pomysł na takie ustawienie. My ten pomysł mamy, bo pracowaliśmy nad nim podczas treningów, rozmawialiśmy o nim, dlatego mamy nadzieję, że jutro będziemy dobrze realizować te założenia i prowokować sytuacje pod bramką przeciwnika – rzekł Skowronek.

Dodajmy, że Wisła po rozegraniu trzech spotkań plasuje się na 12. pozycji w ligowej klasyfikacji, legitymując się dorobkiem dwóch „oczek”.