Już w sobotę Wisłę czeka pierwsze spotkanie w nowym sezonie 2020/21. W meczu I rundy Fortuna Pucharu Polski, podopieczni Artura Skowronka zagrają na wyjeździe z KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski. W piątek odbyła się przedmeczowa konferencja z udziałem trener „Białej Gwiazdy”.

Na początek Artur Skowronek przedstawił sytuację zdrowotną drużyny przed pierwszym meczem: – Sytuacja zdrowotna w zespole jest bardzo dobra, wszyscy są do dyspozycji na jutrzejsze spotkanie. Basha i Kuba mają jeszcze dodatkowe zajęcia, ponieważ mieli dłuższą przerwę od zawodników, którzy skończyli sezon 18 lipca, ale zdrowotnie wszystko jest w porządku.

Trener „Białej Gwiazdy” potwierdził również, że meczowej kadrze znajdzie się miejsce dla jednego z nowych nabytków, Stefana Savicia. Na debiut w zespole Wisły prawdopodobnie będzie musiał jeszcze poczekać Yaw Yeboah.

Wiślacy mają w pamięci rywalizację w pucharowych rozgrywkach w poprzednim sezonie, z którymi pożegnali się bardzo szybko. – Wiemy, jak wyglądała sytuacja z pucharem w poprzednim sezonie. Bez względu na to, zawsze będzie duży szacunek do przeciwnika i duża determinacja, aby wygrywać. Bardzo nam zależy, aby daleko zajść w Pucharze Polski. Jest bardzo pozytywne nastawienie, z dużą dozą motywacji i determinacji przed jutrzejszym meczem – mówił Skowronek przed sobotnim meczem w Ostrowcu.

Wisła na pucharowe spotkanie wyjedzie w dniu meczu. – Wyjeżdżamy w dniu meczu. Tak mamy zorganizowany ten dzień, że na pewno będziemy optymalnie przygotowani do spotkania. Wyjeżdżamy rano, zaraz po śniadaniu. Przyjeżdżamy do hotelu, gdzie mamy posiłek. Później mamy zaplanowany odpoczynek, odprawę i wyjazd na stadion – mówił trener „Białej Gwiazdy”.

– Oglądaliśmy nie tylko ich spotkanie z Cracovią, ale oglądaliśmy również ostatni ich mecz u siebie. Oglądaliśmy chociażby mecz z Hutnikiem Kraków. Mamy więc duży materiał poglądowy. Nasi piłkarze dziś i wczoraj dostali wskazówki jak mamy funkcjonować, aby płynność jutrzejszego meczu była dobra. Co musimy zrobić, aby eliminować ich atut w postaci stałego fragmentu gry, bo to jest bardzo wysoki zespół. Jesteśmy gotowi, mam nadzieję, że nie tylko w teorii.

W sobotę na trybunach stadionu KSZO zabraknie jednak fanów „Białej Gwiazdy”. – Bardzo chcemy współpracować z naszymi kibicami i dawać same dobre emocje. Teraz nie będziemy mieli okazji, ale zrobimy wszystko na boisku, aby wynik był dobry, a przy tym wszystkim także dobra gra i aby było dużo optymizmu przed startem nowego sezonu – dodał Skowronek

Trener Wisły był również pytany o ocenę dotychczasowych transferów zespołu. Do drużyny w ostatnim czasie dołączyli między innymi Stefan Savić, Adi Mehremić, Fatos Beqiraj i Yaw Yeboah. – Na ocenę jest jeszcze zbyt wcześnie. Wszystko musi zaczekać do ligi, bo ona zawsze wiele rzeczy weryfikuje. Jestem zadowolony z tego, jak nasz zarząd i dział skautingu pracuje na to, aby w Wiśle znaleźli się bardzo dobrzy piłkarze. Uważam, że idzie to w bardzo dobrą stronę. Wzmacniamy się, podnosimy jakość drużyny i mam nadzieję, że dzięki temu bardzo dobrze wystartujemy na początku sezonu, już jutro w Pucharze Polski – mówił trener Skowronek zapowiadając jednocześnie, że to nie koniec transferowych ruchów.

– Oczywiście to jeszcze nie wszystko. Jeszcze jest praca przed nami i jest ona wykonywana. Okienko jest specyficzne, bo jest długo otwarte. Na pewno do tego 5 października może się jeszcze dużo wydarzyć.

Wisła w dalszym ciągu nie ogłosiła przedłużenia kontraktu z utalentowanym napastnikiem Aleksandrem Buksą. Szkoleniowiec jest jednak przekonany, że prowadzone rozmowy zakończą się porozumieniem. – To na pewno nie pytanie do mnie, ale oczywiście jestem przekonany, że wszystko idzie w dobrą stronę. Rozmowy się toczą – dodał trener Wisły.