Według informacji Michała Treli z „Przeglądu Sportowego” mało prawdopodobne wydaje się, aby udało się uratować Zorana Arsencia dla Wisły Kraków. Co prawda na horyzoncie pojawił się prywatny inwestor, który był gotowy spłacić zaległości względem Chorwata w wysokości 350 tysięcy złotych, ale ten już chyba postanowił, że chce zmienić klub.

Reklama




W piątek sądny dzień dla Wisły

24-latek najpewniej dołączy do swojego byłego klubowego kolegi, czyli Carlosa Lopeza. Tym samym kolejny zawodnik „Białej Gwiazdy” prawdopodobnie wzmocni warszawską Legię.

Przypomnijmy, że Arsenić trafił do Wisły w lipcu 2017 roku. W szeregach krakowskiego teamu zawodnik zaliczył łącznie 46 spotkań, notując trzy trafienia.