W meczu 13. kolejki polskiej ekstraklasy piłkarze Wisły Kraków przegrali na swoim stadionie z warszawską Legią 0:1. Autorem jedynego trafienia dla mistrzów Polski, był Jarosław Niezgoda. Tymczasem po zakończeniu spotkania swoją optykę na temat zawodów przedstawił Arkadiusz Głowacki.

– Popełniliśmy jeden błąd i Legia stworzyła sobie sytuacje. Jednak nie możemy w ten sposób podchodzić do sprawy, bo mieliśmy jeszcze dużo czasu na odrobienie strat – mówił w rozmowie z oficjalną klubową telewizją kapitan „Białej Gwiazdy”.

– Najbardziej jednak boli to, że kibice są po naszym spotkaniu niezadowoleni, bo nasza gra była dobra, było w niej sporo walki i zaangażowania. Aczkolwiek czegoś nam zabrakło – dodał Głowacki.

Obrońca krakowskiej ekipy pozwolił sobie także na zabranie głosu na temat powtórek wideo przy trudnych do zweryfikowania przez sędziego sytuacjach, które od tego sezonu zagościły w rozgrywkach polskiej ekstraklasy.

– Ja myślę, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Chociaż na początku są pewne trudności. Niemniej wszyscy uczymy się zachowań przy technologi VAR. Trzeba jeszcze czasu i cierpliwości, aby się z tą nowością oswoić – stwierdził „Głowa”.

Czy piłkarze zagraniczni byli w jakiś szczególny sposób przygotowywani do tego, jaki czeka ich bój z Legią?

– Nasi trenerzy sporo miejsca poświęcają takim wydarzeniom, że wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, jak ważny jest to mecz i jak prestiżowy. Nie trzeba zatem nikogo specjalnie przekonywać do tego, jak istotne jest to spotkanie w kalendarzu ligowym – skwitował Głowacki.

Opracował ŁP