Wisła Kraków dzisiaj po południu zmierzy się z Lechią Gdańsk w meczu siódmej kolejki PKO Ekstraklasy. Krakowski team ma nadzieję, że wygra po raz trzeci z rzędu. Jednocześnie 13-krotni mistrzowie Polski mają szansę na kolejny awans w ligowej tabeli. Przed potyczką z zespołem Tomasza Kaczmarka wypowiedział się szkoleniowiec „Białej Gwiazdy”.

Wisła Kraków do potyczki z lechistami podejdzie osłabiona brakiem trzech zawodników. W gronie nieobecnych znajdują się: Jakub Błaszczykowski, Alan Uryga oraz Nikola Kuveljic. Adrian Gula w trakcie spotkania z dziennikarzami wypowiedział się natomiast na temat piłkarzy, którzy wrócili ze zgrupowań reprezentacji.

– Najważniejsze, że piłkarze wrócili zdrowi i napełnieni pozytywnymi emocjami. To zawsze fajna sprawa dla trenera, kiedy jego zawodnicy są powoływani do kadry, ale z drugiej strony zawsze dobrze mieć wszystkich graczy w pełnym procesie treningowym – mówił trener Wisły cytowany przez oficjalną stronę internetową klubu z Krakowa.

– Yaw Yeboah, który dołączył do nas dopiero w czwartek, odbył indywidualny trening i przeszedł odpowiednią regenerację, a w piątek wziął udział już w zajęciach z drużyną. Podobnie sprawa wygląda w przypadku Piotra Starzyńskiego, który również trenował już z nami – powiedział Gula.

W ekipie najbliższego przeciwnika wiślaków doszło do zmiany trenera. Opiekun „Białej Gwiazdy” wypowiedział się na ten temat, skupiając się jednak przede wszystkim na swoim zespole.

– Wiemy, że trener Kaczmarek pracował w Niemczech oraz jako asystent w Pogoni Szczecin. Przeprowadziliśmy jednak odpowiednie analizy i mamy informacje, które mogą nam pomóc w meczu. Najważniejsza jest jednak nasza koncentracja oraz zaangażowanie. Gramy w naszym domu, dlatego w niedzielę pragniemy osiągnąć maksymalną formę i odnieść zwycięstwo. Wierzę, że zdobyta wiedza pozwoli nam wykonać nasze zadanie – przekonywał Gula.

Niewykluczone, że Wisła zagra z dwoma napastnikami. Szkoleniowiec krakowian dał do zrozumienia na konferencji prasowej, że takie rozwiązanie jest brane pod uwagę.

– Mamy opcję gry dwójką napastników. Taka sytuacja miała miejsce w końcówce spotkania z Legią oraz w meczu z Garbarnią. Cały czas pracujemy nad nowymi rozwiązaniami, bo mamy do tego wykonawców. Są oczywiście Jan Kliment i Felicio Brown Forbes. Do naszej dyspozycji jest również Hubert Sobol, a także Dor Hugi, który może zagrać na tej pozycji. Kluczem jest jednak to, jak funkcjonuje drużyna i aby trzymała się planu, bo to przekłada się na indywidualne występy zawodników – zaznaczył 44-letni trener.

Start spotkania Wisły z Lechią zaplanowany jest na godzinę 15:00.

Czytaj więcej: Wisła Kraków – Lechia Gdańsk: przerwać złą serię z lechistami