Niezwykłego pecha miała Wisła Kraków, że na starcie z Legią Warszawa w jej szeregach z powodu kontuzji nie mogło zagrać dwóch napastników w osobach Pawła Brożka oraz Zdenka Ondraska. Taki stan rzeczy sprawił, że szansę występu od pierwszej minuty na pozycji „9” otrzymał Mateusz Zachara. 26-latek chyba oblał swój test.

Zachara w trwającym sezonie polskiej ekstraklasy na 25 meczów wystąpił w 20 spotkaniach. Warto zaznaczyć, że w dziewięciu meczach wchodził na plac gry z ławki rezerwowych i dziewięć razy zaczynał mecz w pierwszym składzie. Dorobek strzelecki piłkarza w trwającej kampanii to trzy zdobyte bramki.

Wyborną okazję na poprawienie swojego bilansu goli były zawodnik chińskiego Henan Jianye miał w 35. minucie niedzielnego starcia z mistrzami Polski. Urodzony w Częstochowie napastnik wydawało się, że nie będzie miał kłopotu z umieszczeniem futbolówki w siatce rywali. Rzeczywistość wydała się jednak zgoła odmienna.

Zachara co prawda zmarnował kapitalną okazję na zdobycie bramki, ale bardzo możliwe, że mimo nie najlepszego występu nie straci miejsca w składzie na bój z Wisłą Płock. Wszystko dlatego, że inni zawodnicy mają kłopoty ze zdrowiem. Brożek ma uraz kolana, a Odnrasek nabawił się kontuzji mięśniowej.

W obliczu tych ubytków wielu fanów Białej Gwiazdy liczyło na udany występ Semira Stlicia w starciu z Legią. Bośniak wszedł na boisko w 61. minucie gry, ale ze swojej postawy z pewnością nie może być zadowolony. Piłkarz jest daleki od swojej najlepszej dyspozycji i wszystko wskazuje na to, że Stilić swoją formę będzie szykował na fazę finałową rozgrywek.

Pozytywem są jednak czterej zawodnicy wiślaków w osobach Łukasza Załuski, Tomasza Cywki, Pola Lloncha oraz Krzysztofa Mączyńskiego. Pierwszy kilka razy świetnymi interwencjami stawał na przeszkodzie ofensywnym piłkarzom Wojskowych, urodzony w Gliwicach zawodnik imponował pracowitością, Hiszpan świetnie czuł się w odbiorze, a „Mąka” strzelił gola, który jednak nie został uznany.

  • luk1964

    Słabo Zachara.