Po fatalnym występie w Szczecinie, piłkarze Wisły w sobotni wieczór będą starali się zrehabilitować swoim kibicom. Prowadzona przez Kazimierza Kmiecika i Radosława Sobolewskiego „Biała Gwiazda”, podejmować będzie u siebie Arkę Gdynia.


Wisła jeszcze niedawno mogła pochwalić się świetną passą siedmiu kolejnych spotkań bez porażki, dzięki której pięła się w górę ligowej tabeli. Passa ta został jednak boleśnie przerwana przed tygodniem. Poważnie osłabiona „Biała Gwiazda” doznała wyjazdowej klęski, przegrywając 2:6 ze szczecińską Pogonią. Teraz wiślacy zrobią wszystko, aby zmazać plamę po tym spotkaniu.

Mają ku temu dobrą okazję, bowiem do Krakowa przyjeżdża zespół, który nie wygrał żadnego z siedmiu ostatnich ligowych meczów. W tym czasie cztery razy dzielił się punktami z rywalami i doznał trzech porażek. Jednej z nich w poprzedniej kolejce, kiedy przed własną publicznością uległ 1:3 Termalice Bruk-et Nieciecza.

Wisła w sobotę będzie starała się także wykorzystać atut własnego boiska, na którym wygrała trzy z czterech ostatnich spotkań. Z kolei Arka w meczach wyjazdowych spisuje się przeciętnie. W tym sezonie w siedmiu meczach rozgrywanych na terenie rywala wygrała tylko raz.

Piłkarze Wisły będą chcieli także zrewanżować się Arce za pierwszy pojedynek w tym sezonie. Wówczas zespół z Gdyni przed własną publicznością wygrał pewnie 3:0, a na listę strzelców wpisywali się Kakoko, Zjawiński i Vinicius.

26.11. 20:30 WISŁA KRAKÓW – ARKA GDYNIA