Wisła Kraków po czterech ligowych meczach ma na swoim koncie dziewięć punktów, co sprawia, że wiślacy są aktualnie wiceliderem rozgrywek Lotto Ekstraklasy. W sobotni wieczór podopieczni Kiko Ramireza zmierzą się na własnym stadionie z Cracovią, która ma za sobą dwie porażki z rzędu.

Obie ekipy do swojego dzisiejszego starcia przystąpią po udanych wojażach w Pucharze Polski. „Biała Gwiazda” na swoim stadionie poradziła sobie z płocką Wisłą, zwyciężając 2:1. Z kolei piłkarze „Pasów” pokonali po serii rzutów karnych GKS Tychy.

W lidze jednak Wisła i Cracovia radziły sobie ostatnio ze zmiennym szczęściem. Ekipa z siedzibą przy Reymonta najpierw po bardzo ciekawym meczu uległa w Zabrzu miejscowemu Górnikowi (2:3), aby w kolejnej serii gier w pokonanym polu zostawić „Nafciarzy” (1:0).

Tymczasem team dowodzony przez Michała Probierza, mającego cały czas żal do Bogusława Cupiała, traktującego w jego opinii trenerów jak marionetki, przed tygodniem w ramach polskiej ekstraklasy przegrał z Lechem Poznań (0:2), a wcześniej panaceum na zespół z ulicy Kałuży znalazła korona Kielce.

O ligowe punkty przedstawiciele obu ekip zmierzą się ze sobą po raz 79 w historii. W ostatnim czasie częściej w lepszych nastrojach po wygranych spotkaniach byli kibice Cracovii. Jednak ogólny bilans meczów sprzyja wiślakom.

Wisła jak dotąd szalę zwycięstwa na swoją stronę przechyliła 32 razy, w 24 meczach górą byli zawodnicy „Pasów”. Natomiast w 22 starciach miał miejsce remis. W ostatnim boju z udziałem obu zespołów rozgrywanym na stadionie im. Henryka Reymana miał miejsce rezultat 1:1.

Dodajmy, że „Biała Gwiazda” w roli gospodarza przed własną publicznością w sześciu ostatnich meczach wygrała cztery razy, raz schodziła z placu gry na tarczy, a jeden mecz zakończył się podziałem punktów.

Przypomnijmy, że pierwsze historyczne spotkanie o ligowe punkty z udziałem Wisły i Cracovii miało miejsce w 1928 roku i wówczas lepsi okazali się piłkarze przedstawicieli 13-krotnych mistrzów Polski, wygrywając 2:1.

Gospodarze sobotniej potyczki przystąpią do meczu w ramach piątej kolejki Lotto Ekstraklasy w swoim najmocniejszym zestawieniu. Linię ofensywną tworzyć będą najpewniej Carlitos Lopez i Paweł Brożek, którzy będą mogli liczyć na wsparcie ze strony Rafała Boguskiego, czy Patryka Małeckiego.

Natomiast ekipa urodzonego w Bytomiu szkoleniowca w przeciwieństwie do Wisły nie zagra w ustawieniu 4-4-2, a 4-2-3-1, gdzie w roli wysuniętego napastnika wystąpi najpewniej Krzysztof Piątek, któremu w ataku pomagać będzie najprawdopodobniej Mateusz Szczepaniak.

Jak wskazują analitycy LVBet faworytem Derbów Kraków są piłkarze Wisły, których szanse na zwycięstwo zostały ocenione na 55 procent. Prawdopodobieństwo, że wygra Cracovia, wynosi tylko 19 procent, a szanse na podział punktów ocenione zostały na 26 procent szans.

12.08.2017, godz. 20:30 stadion im. Henryka Reymana w Krakowie
WISŁA KRAKÓW – CRACOVIA

Przewidywane składy:

WISŁA (4-4-2): Cuesta – Cywka, Gonzalez, Głowacki, Sadlok, Boguski, Velez, Brlek, Małecki, Carlitos, Brożek

CRACOVIA (4-2-3-1): Sandomierski – Wójcicki, Malarczyk, Dytiatjew, Pestka, Drewniak, Dimun, Szczepaniak, Mihalik, Zenjov, Piątek.

Opracował ŁP