W poniedziałek odbyła się oficjalna prezentacja dwóch nowych nabytków naszego klubu Evera Valencii i Cristian Echevarii.

Jako pierwszy głos podczas konferencji prasowej zabrał dyrektor sportowy klubu Manuel Junco, który przedstawił obu zawodników. – Dzisiaj prezentujemy zawodników, którzy jako ostatni wzmacniają naszą drużynę w tym okienku. Trwało to dłużej niż oczekiwaliśmy, ponieważ byliśmy zmuszeni załatwić wszystkie formalności, przede wszystkim związane z pozwoleniem obu piłkarzy na pracę w Polsce. Ale są z nami i to najważniejsze. Są w pełnej dyspozycji dla sztabu szkoleniowego – mówił Junco.

– Obaj zawodnicy są skrzydłowi, lewonożnymi, ale o nieco innych profilach. Ever jest skrzydłowy, który lubi schodzić do środka, wymieniać się pozycjami z innymi zawodnikami, ma również groźny strzał. Cristian zazwyczaj gra po lewej stronie i przede wszystkim wykorzystuje swoją szybkość. Przychodzą do nas z Independiente Medellin, występowali już na najwyższym szczeblu rozgrywek w Kolumbii. Ever ma już ponad 30 występów w pierwszym zespole Independiente, a Cristian trzy. Z naszej strony życzymy im wszystkiego najlepszego i wielu sukcesów z Wisłą Kraków – dodał.

W kolejnej części na pytania dziennikarzy odpowiadali sami zawodnicy. – Jestem szczęśliwy z tej szansy, ponieważ pobyt w Wiśle uważam za szansę. Będę starał się pokazać moje możliwość i dać wiele radości kibicom – stwierdził na początek Ever Valencia. – Jestem szczęśliwy, że mogę tutaj być. Również postaram się dawać kibicom wiele radości moją grą, strzelać jak najwięcej goli i zrobić jak najwięcej dla mojego klubu – dodał Echevarria.

Obaj zawodnicy mieli w piątek okazję obserwować z trybun pojedynek swoich kolegów z nowej drużyny. – Jestem szczęśliwy, że mogłem oglądać takie spotkanie. Jesteśmy szczęśliwi ze zdobycia trzech punktów, a intensywność meczu była bardzo wysoka – stwierdził Valencia. – To był bardzo emocjonujący mecz. Wrażenia są bardzo pozytywne, z samego meczu jak i ze pięknego stadionu na którym jesteśmy – dodał jego rodak.

Pytanie o obecną formę fizyczną odpowiedzieli:
Valencia: – Po mistrzostwach Ameryki Południowej miałem krótkie wakacje, natomiast oczywiście trenowałem z klubem Independiente. Jestem przekonany, że jestem w rytmie treningowych i jak najszybciej postaram się zaadoptować w zespole i zaprezentować profesjonalną postawę. Oczywiście na poziomie technicznym jak najbardziej gotowy, natomiast jeżeli chodzi o kwestie fizyczne, to w ramach treningów postaramy się jak najszybciej wpasować w zespół.

Echevarria: – Ja również trenowałem z zespołem. Pracowaliśmy razem. W treningi wkładamy cały wysiłek. Mój ostatni oficjalny mecz był w listopadzie, ale cały czas ćwiczyłem i trenowałem. Myślę, że będę gotowy, aby dać jak najwięcej temu klubowi.

Valencia w zespole Wisły będzie występował z nr 10 na koszulce, natomiast Echevarria wybrał nr 16, z którym w przeszłości występował Jakub Błaszczykowski. – Numer podobał mi się od dziecka, ponieważ zawsze podziwiałem Ronaldinho i chciałem iść w jego ślady. Zdaję sobie sprawę z tego, jaka odpowiedzialność na mnie ciąży grając z tym numerem – powiedział Valencia.