fot. Wojciech Barczewski

Tyle ciekawych informacji, jak miało to miejsce przed tygodniem, tym razem nie sposób było powtórzyć. Co działo się w prasie wokół Wisły? Rozpoczynamy nasz przegląd prasy!

Zacznijmy od nowinek transferowych. Z Wisłą oficjalnie pożegnał się Rafael Crivellaro, który trafił do portugalskiego FC Arouca. – W piątek rozwiązał kontrakt z Wisłą Kraków i jeszcze tego samego dnia związał się z portugalskim klubem FC Arouca. Jego nowy zespół zakończył ubiegły sezon na piątym miejscu portugalskiej ekstraklasy i wystąpi w eliminacjach do Ligi Europy – czytamy na krakow.sport.pl.

„Gazeta Wyborcza” uważa również, że krakowianie nie kupią Rafała Wolskiego. – Mamy kilku piłkarzy, którzy mogą pełnić jego rolę. Jest Petar Brlek, który dostał mało szans, a ma sporo do zaoferowania i udowodnienia. Są jeszcze Krzysztof Mączyński, Denis Popović, Alan Uryga, Tomasz Cywka. Jest z kogo wybierać – cytują Dariusza Wdowczyka.

Według „Przeglądu Sportowego” zespół może również opuścić Wilde-Donald Guerrier. – Guerrier zakończył już udział w Copa America. Jego odejście z Wisły tego lata jest bardzo prawdopodobne – czytamy w sportowym dzienniku.

Innym chodliwym tematem wokół Wisły jest Euro 2016, na którym świetnie radzą sobie dwaj Wiślacy – Krzysztof Mączyński i Richard Guzmics. Ten pierwszy przeciwko Niemcom wyszedł w pierwszym składzie, z Polska zremisowała 0:0, Węgier natomiast ma już za sobą dwa pełne występy we Francji, a jego drużyna nieoczekiwanie jest liderem grupy F, wyprzedzając m.in. Portugalię.

Węgierskie portale stwierdziły nawet, że Guzmics jest Usainem Boltem tych mistrzostw. Skąd takie porównanie? Otóż stoper „Białej Gwiazdy” jest jednym z dwóch zawodników, którym podczas Euro we Francji zmierzono najwyższą osiągniętą prędkość – 32 km/h (drugim zawodnikiem jest Islandczyk Kolbeinn Sigthorsson).

Wiślaków za pośrednictwem portali społecznościowych wspierają ich klubowi koledzy:

Po transferze Mateusza Zachary w ataku Wisły zrobiło się bardzo ciasno. – Każdemu zawodnikowi konkurencja w ataku jest potrzebna. Jak wcześniej nie było napastników to teraz jest urodzaj. Sądzę, że wszystkim wyjdzie to na dobre – podsumował na oficjalnej stronie wisla.krakow.pl wzmocnienia ofensywy drużyny z Reymonta.

A na koniec, wycinek wywiadu dziennikarza „Wyborczej” Damiana Gołąba, który porozmawiał z Orestem Lenczykiem.

– Chciałbym jeszcze zapytać o Wisłę… – rozpoczął.

– Wie pan, ja nie lubię o niej rozmawiać. To, co tam się dzieje, nie za bardzo mnie interesuje. Przede wszystkim dlatego, że niewiele z tego rozumiem. Ta drużyna miała szansę rządzić w polskiej lidze, być poważnym konkurentem dla Legii, a skończyło się tak, że niedawno przez moment była w strefie spadkowej. Chociaż jeśli wzmocni skład, znów ma szanse na coś więcej – odpowiedział „Oro Profesoro”.