Trzy punkty na inaugurację! Od wyjazdowego zwycięstwa nad Pogonią Szczecin nowy sezon Ekstraklasy w piątkowy wieczór rozpoczęła Wisła. Podopieczni Kiko Ramireza zwyciężyli 2:1.

Relacja „minuta po minucie” była prowadzona tutaj >>

Od początku spotkania lepsze wrażenie sprawiali podopieczni Kiko Ramireza, którzy ładnie wymieniali piłkę i konsekwentnie szukali swoich okazji. Gospodarze w pierwszych minutach próbowali grać głównie długimi podaniami, z czym bez problemów radziła sobie defensywa „Białej Gwiazdy”.

Pierwsza bramka meczu padła w 16. minucie. Wynik spotkania otworzył debiutujący w Wiśle i na boiskach Ekstraklasy Carlos Lopez, który pokonał Załuskę kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego. Goście nie zamierzali na tym poprzestawać i już trzy minuty później podwyższyli na 2:0. Hiszpański napastnik Wisły tym razem wystąpił w roli asystenta, świetnie dogrywając piłkę do wbiegającego w pole karne Brleka. Ten nie miał żadnych problemów z trafieniem do siatki.

W kolejnych minutach Wisła oddała inicjatywę rywalom i nieco cofnęła się na własną połowę. W 32. minucie prowadzący to spotkanie sędzia Paweł Raczkowski podjął kontrowersyjną decyzję i podyktował dla Pogoni rzut karny, po tym jak piłka trafiła w rękę Frana Veleza. Jedenastkę wykorzystał Gyurcso, dając swojej drużynie nadzieję na odrobienie strat.

Pogoń tuż przed przerwą mogła doprowadzić do wyrównania, ale na posterunku był Cuesta, który instynktownie obronił strzał Korta po dośrodkowaniu Nunesa. Ostatecznie jednak na przerwę w lepszych humorach schodzili zawodnicy z Krakowa.

W drugiej połowie inicjatywa nadal należała do Pogoni. W 48. minucie ponownie było gorąco pod bramką Wisły. Po płaskim strzale Gyurcso kapitalnie interweniował jednak Cuesta, który odbił futbolówkę na rzut rożny.

Tymczasem niespełna dziesięć minut później Wisła była blisko zdobycia trzeciego gola. Po kolejnej akcji i podaniu Lopeza przed szansą stanął Brlek, ale tym razem piłka po jego strzale sprzed pola karnego przeszła tuż obok słupka.

Podopieczni Macieja Skorży do końca spotkania dążyli do zdobycia wyrównującego gola, ale defensywa Wisły skutecznie broniła dostępu do bramki. W doliczonym czasie gry wynik na 3:1 powinien ustalić jeszcze Bartosz, ale nie zdołał wykorzystać sytuacji sam na sam z Załuską.

POGOŃ SZCZECIN – WISŁA KRAKÓW 1:2 (1:2)
0:1 Carlos Lopez 16 min
0:2 Petar Brlek 19 min
1:2 Adam Gyurcso (k.) 33 min

żółte kartki: Listkowski (Pogoń), Gonzalez, Velez (Wisła)

Pogoń: Łukasz Załuska – Sebastian Rudol, Cornel Rapa, Jarosław Fojut, Ricardo Nunes – Marcin Listkowski (45 min – Dawid Kort), Kamil Drygas (75 min – Sebastian Kowalczyk), Rafał Murawski, Tomasz Hołota, Adam Gyurcso – Łukasz Zwoliński

Wisła: Julian Cuesta – Tomasz Cywka, Ivan Gonzalez, Arkadiusz Głowacki, Maciej Sadlok – Rafał Boguski (79 min – Jakub Bartosz), Fran Velez (85 min – Zoran Arsenić), Petar Brlek, Patryk Małecki – Carlos Lopez (74 min – Kamil Wojtkowski), Zdenek Ondrasek

sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)