Pol Llonch w trakcie zimowej sesji transferowej trafił do Wisły Kraków na zasadzie wolnego transferu, wzmacniając rywalizację w drugiej linii. Jak na razie 24-letni Hiszpan w ekipie ze stolicy Małopolski wystąpił w pięciu spotkaniach. Na konferencji prasowej przed starciem z Wisłą Płock zawodnik przekonywał, że zaaklimatyzował się już w Polsce.

Przed startem rundy wiosennej Wisła z Krakowa była jedną z tych ekip, w której doszło do największych przetasowań w kadrze zespołu. Llonch zdaje sobie sprawę, że dobra gra drużyny wymaga zatem cierpliwości, aby wszyscy nowi piłkarze się ze sobą zgrali. Niemniej jest dobrej myśli.

– Jesteśmy zjednoczeni i wszyscy razem czujemy się bardzo dobrze. Z meczu na mecz gramy coraz lepiej i myślę, że cały czas zmierzamy w dobrym kierunku. To naturalne, że nowi piłkarze potrzebują czasu, aby gra wyglądała dobrze. Jednak wiem, że z każdym spotkaniem jest lepiej i widać to chociażby po mojej współpracy na boisku z Krzyśkiem Mączyńskim – powiedział pomocnik „Białej Gwiazdy”.

– Uważam, że bardzo dobrze zaadoptowałem się w zespole. Liga mi się podoba. Jednak sam koncentruję się przede wszystkim na treningach, aby z każdym kolejnym meczem być coraz lepszym – dodał Llonch.

Urodzony w Barcelonie zawodnik wypowiedział się również na temat zawodników, na których się wzoruje. Co nie dziwi, wymienił piłkarzy, którzy grają na podobnej pozycji co on.

– Nigdy nie miałem jednego wzoru do naśladowania, dlatego oglądam dużo meczów, z których staram się wyciągać wnioski i czerpać jak najwięcej. Jeśli miałbym wymieniać zawodników, na których się wzoruje, byliby to: Luka Modrić, czy Andres Iniesta, którzy imponują mi swoją postawą na boisku – zaznaczył Llonch.