Arkadiusz Głowacki to jeden z najbardziej doświadczonych piłkarzy krakowskiej Wisły. Kapitan „Białej Gwiazdy” ma już za sobą nie jedne Derby Krakowa. 38-letni obrońca przed starciem z Cracovią przekonywał, że jego drużyna będzie się chciała za wszelką cenę przełamać w konfrontacji z „Pasami”.

Wisła nie wygrała z Cracovią od czterech meczów. Po raz ostatni sztuka ta udała się wiślakom w marcu 2015 roku. Przedstawiciele 13-krotnych mistrzów Polski wygrali wówczas 2:1. „Głowa” wierzy, że w sobotni wieczór będzie podobnie.

– Każdy z nas musi odrzucić myśli związane z tym, jak długo nam nie udało się wygrać z Cracovią. To jest jeden, jedyny mecz, na którym musimy skupić się maksymalnie oraz poświęcić bez reszty. Przyświeca nam jasny cel: zwycięstwo – rzekł Głowacki cytowany przez oficjalną stronę klubu ze stolicy Małopolski.

Były reprezentant Polski może zagrać dzisiaj po raz 15 w meczu z rywalem z drugiej strony Błoń. Również na en temat zawodnik krakowian zabrał głos.

– Oczywiście wspominam wygrane, strzelone bramki. Zdarzały się porażki, po których ciężko wstać z łóżka i się ogarnąć – wyjść do pracy, przyjechać na trening. Mając takie doświadczenie, łatwiej jest przygotowywać się do kolejnego tygodnia w dobrym nastroju – powiedział urodzony w Poznaniu piłkarz.

Opracował ŁP